Artykuly
Za mało audytorów [2008-03-03 10:34:00]
W 23 proc. jednostek zobowiązanych do prowadzenia audytu brakuje audytora wewnętrznego.Ministerstwo Finansów rozważy zmiany w zakresie certyfikacji tego zawodu.
Już od dawna do redakcji Gazety Prawnej docierają informacje o brakach kadrowych w komórkach audytu wewnętrznego jednostek sektora finansów publicznych. Sami audytorzy główną przyczynę takiego stanu rzeczy upatrują w zmianach, jakie zostały wprowadzone w ustawie o finansach publicznych w 2006 roku.
Przypomnijmy, że właśnie wtedy została wyeliminowana możliwość zdobywania uprawnień audytora wewnętrznego wydawanych przez ministra finansów.
Zmieniony został również katalog uprawnień pozwalających na ubieganie się o stanowisko audytora wewnętrznego w sektorze publicznym.
Według Franciszka Kozłowskiego ze Stowarzyszenia Audytorów Wewnętrznych Szkół Wyższych odczuwalny jest brak audytorów wewnętrznych z kwalifikacjami do prowadzenia audytu wewnętrznego w sektorze publicznym.
- Celowe jest więc przywrócenie egzaminu przez MF na audytora wewnętrznego - twierdzi nasz rozmówca.
Dodaje, że przemawia za tym również fakt, że egzamin przeprowadzany jest przez instytucję publiczną, a nie organizacje komercyjne, jak jest w przypadku niektó- rych uznawanych uprawnień, a także to, że jego zakres dotyczy problematyki i realiów naszego kraju.
Jak twierdzi ekspert, egzamin należałoby jednak zmodyfikować, tak aby preferował zdolności do logicznego myślenia i wyciągania wniosków, a nie opanowania ogromne- go materiału pamięciowego. Z kolei obszar tematyczny egzaminu wymaga poszerzenia, np. o zagadnienia związane z projektami unijnymi i to zarówno strukturalnymi, jak i ramowymi.
Okazuje się, że Ministerstwo Finansów ma świadomość braku audytorów wewnętrznych. Z tego względu już w zeszłym roku podjęło prace mające na celu oszacowanie rzeczywistej skali tego problemu.
Jak poinformował GP resort, wyniki analizy przeprowadzonej na podstawie zebranych informacji o stanie zatrudnienia w komórkach audytu wewnętrznego w podsektorze rządowym i samorządowym w grudniu 2007 r. wskazują, że w 23 proc. jednostek zobowiązanych do prowadzenia audytu brak jest audytora wewnętrznego.
Kierujący jednostkami jako przyczynę wskazują brak etatów oraz trudności z pozyskaniem osób legitymujących się wymaganymi kwalifikacjami zawodowymi.
- Wyniki powyższych analiz wskazują na brak znaczącego dopływu audytorów wewnętrznych do sektora publicznego, pomimo rozszerzenia, w drodze nowelizacji ustawy o finansach publicznych, katalogu kwalifikacji zawodowych uprawniających do prowadzenia audytu wewnętrznego (np. aplikacji kontrolerskiej NIK, uprawnień biegłego rewidenta). Rozwiązania w zakresie certyfikacji audytorów wewnętrznych będą niewątpliwie elementem zmian systemowych audytu wewnętrznego w sektorze publicznym - twierdzi MF.
Jednak w praktyce sytuacja może być jeszcze gorsza. Franciszek Kozłowski podkreśla, że wielu audytorów wewnętrznych zatrudnionych jest w dwóch, a bywa, że i w trzech jednostkach na 1/3, a nawet 1/5 etatu. Jest to zła sytuacja, bo audytor nie może w sposób należyty wywiązywać się ze swoich obowiązków, szczególnie doradczych.
WOLNE ETATY DLA AUDYTORÓW
Według informacji Ministerstwa Finansów jednostki zobowiązane, które utworzyły komórki audytu wewnętrznego, spośród 1616 etatów, jakimi dysponowały, zatrudniały pracowników audytu na 1284 etatach. Łączna liczba wakatów w grudniu 2007 r. wynosiła 332 etaty.
AGNIESZKA POKOJSKA (źródło: GazetaPrawna.pl, 03.03.2008)
Już od dawna do redakcji Gazety Prawnej docierają informacje o brakach kadrowych w komórkach audytu wewnętrznego jednostek sektora finansów publicznych. Sami audytorzy główną przyczynę takiego stanu rzeczy upatrują w zmianach, jakie zostały wprowadzone w ustawie o finansach publicznych w 2006 roku.
Przypomnijmy, że właśnie wtedy została wyeliminowana możliwość zdobywania uprawnień audytora wewnętrznego wydawanych przez ministra finansów.
Zmieniony został również katalog uprawnień pozwalających na ubieganie się o stanowisko audytora wewnętrznego w sektorze publicznym.
Według Franciszka Kozłowskiego ze Stowarzyszenia Audytorów Wewnętrznych Szkół Wyższych odczuwalny jest brak audytorów wewnętrznych z kwalifikacjami do prowadzenia audytu wewnętrznego w sektorze publicznym.
- Celowe jest więc przywrócenie egzaminu przez MF na audytora wewnętrznego - twierdzi nasz rozmówca.
Dodaje, że przemawia za tym również fakt, że egzamin przeprowadzany jest przez instytucję publiczną, a nie organizacje komercyjne, jak jest w przypadku niektó- rych uznawanych uprawnień, a także to, że jego zakres dotyczy problematyki i realiów naszego kraju.
Jak twierdzi ekspert, egzamin należałoby jednak zmodyfikować, tak aby preferował zdolności do logicznego myślenia i wyciągania wniosków, a nie opanowania ogromne- go materiału pamięciowego. Z kolei obszar tematyczny egzaminu wymaga poszerzenia, np. o zagadnienia związane z projektami unijnymi i to zarówno strukturalnymi, jak i ramowymi.
Okazuje się, że Ministerstwo Finansów ma świadomość braku audytorów wewnętrznych. Z tego względu już w zeszłym roku podjęło prace mające na celu oszacowanie rzeczywistej skali tego problemu.
Jak poinformował GP resort, wyniki analizy przeprowadzonej na podstawie zebranych informacji o stanie zatrudnienia w komórkach audytu wewnętrznego w podsektorze rządowym i samorządowym w grudniu 2007 r. wskazują, że w 23 proc. jednostek zobowiązanych do prowadzenia audytu brak jest audytora wewnętrznego.
Kierujący jednostkami jako przyczynę wskazują brak etatów oraz trudności z pozyskaniem osób legitymujących się wymaganymi kwalifikacjami zawodowymi.
- Wyniki powyższych analiz wskazują na brak znaczącego dopływu audytorów wewnętrznych do sektora publicznego, pomimo rozszerzenia, w drodze nowelizacji ustawy o finansach publicznych, katalogu kwalifikacji zawodowych uprawniających do prowadzenia audytu wewnętrznego (np. aplikacji kontrolerskiej NIK, uprawnień biegłego rewidenta). Rozwiązania w zakresie certyfikacji audytorów wewnętrznych będą niewątpliwie elementem zmian systemowych audytu wewnętrznego w sektorze publicznym - twierdzi MF.
Jednak w praktyce sytuacja może być jeszcze gorsza. Franciszek Kozłowski podkreśla, że wielu audytorów wewnętrznych zatrudnionych jest w dwóch, a bywa, że i w trzech jednostkach na 1/3, a nawet 1/5 etatu. Jest to zła sytuacja, bo audytor nie może w sposób należyty wywiązywać się ze swoich obowiązków, szczególnie doradczych.
WOLNE ETATY DLA AUDYTORÓW
Według informacji Ministerstwa Finansów jednostki zobowiązane, które utworzyły komórki audytu wewnętrznego, spośród 1616 etatów, jakimi dysponowały, zatrudniały pracowników audytu na 1284 etatach. Łączna liczba wakatów w grudniu 2007 r. wynosiła 332 etaty.
AGNIESZKA POKOJSKA (źródło: GazetaPrawna.pl, 03.03.2008)








